CZAS NIELEGALNY

Tytuł spektaklu – "Czas nielegalny" – nawiązuje do preambuły opowiadania Bruno Schulza "Genialna epoka". W oparciu o twórczość Schulza dla widzów została przygotowana imaginacyjno-teatralna ekspedycja w „boczne odnogi czasu, trochę nielegalne co prawda i problematyczne”, jakby to powiedział sam autor „Sklepów cynamonowych”. A gdzie bardziej niż w muzeum, szczególnie tym gromadzącym zabytki archeologiczne, czas może być poddawany manipulacjom? Podczas teatralnej wędrówki, dzięki współpracy z Muzeum Archeologicznym w Krakowie, widzowie mieli możliwość zobaczyć niedostępne na co dzień dla zwiedzających zaułki gmachu, w których ożyli bohaterowie grafik i opowiadań Schulza. Drugim, ważnym tematem spektaklu były nawiązania do filmu niemego - takich tytułów, jak na przykład "Gabinet doktora Caligari", które mógł oglądać Bruno Schulz w Drohobyczu. Połączenie środków wyrazu kina niemego i teatru pozwoliło na nastanie czasu nielegalnego. Choćby przez tę godzinę, w ciągu której trwać będzie spektakl-wędrówka
Spektakl był zwieńczeniem warsztatów teatralnych prowadzonych przez Wiesława Hołdysa oraz twórców związanych z Teatrem Mumerus.
Udział wzięli: Katarzyna Fijał, Joanna Gaudecka, Natalia Brandys, Anna Lenczewska Alicja Margolin, Natalia Radiowska, Glenn Cullen, Jan Mancewicz, Maciej Wacławik, Karol Zapała
Bartłomiej Zdeb
Kierownik projektu: Wiesław Hołdys
Współpraca: Agnieszka Dziedzic (Teatr Mumerus) oraz Beata Morsztyn (Muzeum Archeologiczne)
Prezentacja spektaklu finałowego: 30 sierpnia 2015, godz. 18:00, Muzeum Archeologiczne w Krakowie,
Projekt zrealizowany we współpracy z Muzeum Archeologicznym w Krakowie
Projekt zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego
Projekt związany jest z udziałem Teatru Mumerus w konkursie "Klasyka Żywa" zorganizowanym przez Instytut Teatralny oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego z okazji rocznicy 250-lecia teatru publicznego w Polsce.
Monika Jagiełło
Teatralne podchody z Schulzem w Muzeum Archeologicznym
W 2014 r. na dziedzińcu muzeum zobaczyliśmy "W lustrze opowieści". Spektakl. "Czas nielegalny" to projekt teatru Mumerus oparty na twórczości autora "Sklepów cynamonowych". Sceną będą niedostępne zwykle zakamarki przy ul. Senackiej. Czy plastyczną twórczość Brunona Schulza można połączyć z atmosferą kina niemego? Krakowski teatr Mumerus podejmie taką próbę w nowym spektaklu. "Czas nielegalny" będzie wędrówką uczestników i widzów po przestrzeniach Muzeum Archeologicznego, Teatru Zależnego i okolicy. Inspiracją stał się opis wędrowania zawarty w opowiadaniu "Sklepy cynamonowe" Schulza. Bohater odwiedza miedzy innymi teatr.
Zdecydowaliśmy się zastąpić teatr kinem, nawiązując do obecnej w twórczości Schulza fascynacji sztuką filmową - tłumaczy reżyser przedstawienia Wiesław Hołdys. Jego tytuł - "Czas nielegalny" - to cytat z Schulza, ale Hołdys przyznaje, że można zamienić go na "Czasoprzestrzeń nielegalna". - Nasz teatr wchodzi bowiem w niecodzienną przestrzeń. Istniały tu wcześniej klasztor, muzeum, sąd. To sprawia, że atmosfera jest nasycona niezwykłą historią - wyjaśnia Hołdys. Posłuży do przywołania znanych z twórczości Schulza miejsc: nawiedzonego domu pełnego zapomnianych pokoi, sanatorium, gdzie cofnięto czas i śmierć nie dochodzi do skutku, czy dwuznacznych sklepów. - Dla teatru ta atmosfera jest bezcenna. Labirynt przestrzeni muzeum prowokuje do poszukiwań warsztatowych - podkreśla. W spektaklu zobaczymy grupę uczestników teatralnych warsztatów dla młodzieży, odbywających się w sierpniu pod egidą Mumerusa. Część z nich brała już udział w warsztatach w poprzednich latach. Dla reszty to pierwszy raz. - Pracujemy m.in. z młodzieżą z Liceum im. Romera w Rabce. Odwiedzamy ją co roku ze spektaklami. Tak wykraczamy poza ramy tradycyjnej edukacji - mówi Hołdys. Działania przynoszą efekty. - Wielu z uczestników naszych zajęć zakłada własne grupy teatralne, działają aktywnie w sferze kultury - cieszy się reżyser. Zarówno Hołdys, jak i dyrekcja Muzeum Archeologicznego podkreślają, że ich projekt to modelowy przykład wspólnych działań organizacji pozarządowej z instytucją kultury. Obie jednostki współpracują od roku. Pierwszą realizacją był spektakl "W lustrze opowieści", również inspirowany twórczością Schulza. Nie bez znaczenia jest to, że teatr i muzeum działają po sąsiedzku. - Muzeum to dom wszystkich muz, nie tylko historii. Może więc uzupełniać działalność poprzez sztukę. Mumerus inspiruje się tajemniczą przeszłością człowieka, a ten trop prowadzi do archeologii - mówi dyrektor Muzeum Archeologicznego Jacek Górski. Efekt projektu, który zobaczymy w niedzielę, nie będzie spektaklem w tradycyjnym rozumieniu. Widza czekają teatralne podchody. Rozpoczną się już na parkingu muzeum. Szczegóły owiane są tajemnicą, ale zanim widz dotrze na wewnętrzny dziedziniec muzeum, przejdzie m.in. przez podziemia, gdzie dawniej mieściły się lochy. Na co dzień są niedostępne. Spektakl rozpocznie się o godz. 18 w Muzeum Archeologicznym przy ul. Senackiej 3. Wstęp wolny.
Dziennik Polski 29 sierpnia 2015
W dniach od 23 do 30 sierpnia trójka uczniów (w tym ja) z I Liceum Ogólnokształcącego w Rabce Zdroju brała udział w warsztatach teatralnych, zakończonych spektaklem warsztatowym. „Czas Nielegalny" był wędrówką uczestników i widzów po przestrzeniach Muzeum Archeologicznego.
Pierwsze spotkanie odbyło się w upalną niedzielę. Piękna pogoda towarzyszyła nam przez cały czas trwania warsztatów. Aby przybliżyć sobie historię budynków Muzeum Archeologicznego zostaliśmy oprowadzeni po ich zakamarkach. Było to bardzo inspirujące zwiedzanie. Przestrzenie, które zobaczyśliśmy, rozbudziły naszą wyobraźnię. Atmosfera, którą dało się tam wyczuć, była wzięta z powieści Szulza, dzięki czemu powstało kilka pomysłów na etiudy. W następnych dniach pracowaliśmy nad tym, żeby pomysły, które powstały w naszych głowach przenieść do niecodziennej, jak dla sztuki teatralnej, przestrzeni Muzeum. Nazywam to pracą, ale jestem przekonana, że dla wszystkich uczestników warsztatów nie była to praca, tylko dobra zabawa. Każdy był pełen zapału, pasji i wiary w to co robi. Nie bez wpływu pozostał fakt, iż mieliśmy szansę pracować z Panem Wiesławem Hołdysem, na co dzień dyrektorem Teatru Mumerus, oraz z profesjonalnymi aktorami, których grę można podziwiać na deskach tego teatru. Przekazali nam wiele wiedzy nie tylko o samym pisarzu i rysowniku, którego dzieła były motywem przewodnim naszych warsztatów, ale dawali nam cenne wskazówki i rady dotyczące gry aktorskiej. Łącznie nad spektaklem pracowało 6 amatorów (miejmy nadzieję, że kiedyś już profesjonalistów), 4 zawodowych aktorów oraz reżyser. Piękno ogrodów i pełne tajemnic podziemia Muzeum wlewały w reżysera spektaklu Wiesława Hołdysa codziennie nowe pomysły, przez co koncepcja sztuki zmieniała się z dnia na dzień. Chcieliśmy, by to nad czym pracujemy było godne samego Bruno Schulza. Teatr Mumerus postanowił więc wyjść poza schemat i bazować nie tylko na twórczości Schulza, ale również sięgnąć do tego, co jego inspirowało, czyli m.in. do kina niemego. W dzień spektaklu wszyscy nie mogli doczekać się wystepu, zastanawialiśmy się, ilu ludzi przyjdzie. „Czas nielegalny" rozpoczął się na dziedzińcu muzeum Archeologicznego przy ul. Seneckiej w Krakowie. Odbyła się tam etiuda pokazująca złączone ze sobą po kolei trzy „żywe" rysunki z „Xięgi bałwochwalczej" Bruno Shulza. Ułożyły się one w historię zakończoną uroczystym pochodem. Widzowie zostali poprowadzeni w dalszą część Muzeum, gdzie zostali przejęci przez iluzjonistę, który poprzez swój pokaz złamał zasadę logicznego myślenia. Następnie widzowie zostali doprowadzeni do kolejnej etiudy, która przez nieplanowany incydent stała się jeszcze bardziej rzeczywistsza i ciekawsza. Bo przecież teatr to żywa sztuka, której częścią jest właśnie improwizacja. Kolejne były podziemia. Tam wszyscy obejrzeli opis szkoły według Schulza. Następnie zostali podzieleni na dwie grupy - cześć poszła oglądać etiudę inspirowaną filmem niemym, a pozostali „żywe" obrazy z „Xięgi bałwochwalczej". Widzowie wymieniali się tak, aby każdy miał szansę wszystko dokładnie obejrzeć. Podziemia wzbudzały dodatkową ciekawość, dlatego, że nie są one na co dzień dostępne dla zwiedzających. Gdy już wszyscy zobaczyli podziemia, akcja wróciła do ogrodu, gdzie odbyła się transformacja człowieka w psa i psa w człowieka za pomocą odbicia lustrzanego. Ostatnia etiuda odbyła się w ogrodach. Reakcja widzów to najlepsze wynagrodzenie dla aktora i jego pracy. Otrzymaliśmy długie oklaski i uśmiechy oglądających. Czego nauczyły mnie te warsztaty? Na pewno pomogły mi lepiej poznać Bruno Schulza, dzięki temu, że opowiadały o nim osoby będące zafascynowane jego osobą. Dlatego wiedza o nim sama wchodziła do głowy. Miałam też szansę nauczyć się sztuki ruchu scenicznego, który nie jest taki prosty jak to może się wydawać. A co najważniejsze, udział w warsztatach dał mi możliwość pracy z wspaniałymi ludźmi, wymiany doświadczeń oraz pełnego emocji występu przed prawdziwą publiczności. Tydzień okazał się krótkim okresem czasu. Czas ma to do siebie, że przemija, a piękne wspomnienia zostają w pamięci na zawsze.
Natalia Brandys IIa
Portal I LO im E. Romera w Rabce - Zdroju
Spektakl był zwieńczeniem warsztatów teatralnych prowadzonych przez Wiesława Hołdysa oraz twórców związanych z Teatrem Mumerus.
Udział wzięli: Katarzyna Fijał, Joanna Gaudecka, Natalia Brandys, Anna Lenczewska Alicja Margolin, Natalia Radiowska, Glenn Cullen, Jan Mancewicz, Maciej Wacławik, Karol Zapała
Bartłomiej Zdeb
Kierownik projektu: Wiesław Hołdys
Współpraca: Agnieszka Dziedzic (Teatr Mumerus) oraz Beata Morsztyn (Muzeum Archeologiczne)
Prezentacja spektaklu finałowego: 30 sierpnia 2015, godz. 18:00, Muzeum Archeologiczne w Krakowie,
Projekt zrealizowany we współpracy z Muzeum Archeologicznym w Krakowie
Projekt zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego
Projekt związany jest z udziałem Teatru Mumerus w konkursie "Klasyka Żywa" zorganizowanym przez Instytut Teatralny oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego z okazji rocznicy 250-lecia teatru publicznego w Polsce.
Teatralne podchody z Schulzem w Muzeum Archeologicznym
W 2014 r. na dziedzińcu muzeum zobaczyliśmy "W lustrze opowieści". Spektakl. "Czas nielegalny" to projekt teatru Mumerus oparty na twórczości autora "Sklepów cynamonowych". Sceną będą niedostępne zwykle zakamarki przy ul. Senackiej. Czy plastyczną twórczość Brunona Schulza można połączyć z atmosferą kina niemego? Krakowski teatr Mumerus podejmie taką próbę w nowym spektaklu. "Czas nielegalny" będzie wędrówką uczestników i widzów po przestrzeniach Muzeum Archeologicznego, Teatru Zależnego i okolicy. Inspiracją stał się opis wędrowania zawarty w opowiadaniu "Sklepy cynamonowe" Schulza. Bohater odwiedza miedzy innymi teatr.
Zdecydowaliśmy się zastąpić teatr kinem, nawiązując do obecnej w twórczości Schulza fascynacji sztuką filmową - tłumaczy reżyser przedstawienia Wiesław Hołdys. Jego tytuł - "Czas nielegalny" - to cytat z Schulza, ale Hołdys przyznaje, że można zamienić go na "Czasoprzestrzeń nielegalna". - Nasz teatr wchodzi bowiem w niecodzienną przestrzeń. Istniały tu wcześniej klasztor, muzeum, sąd. To sprawia, że atmosfera jest nasycona niezwykłą historią - wyjaśnia Hołdys. Posłuży do przywołania znanych z twórczości Schulza miejsc: nawiedzonego domu pełnego zapomnianych pokoi, sanatorium, gdzie cofnięto czas i śmierć nie dochodzi do skutku, czy dwuznacznych sklepów. - Dla teatru ta atmosfera jest bezcenna. Labirynt przestrzeni muzeum prowokuje do poszukiwań warsztatowych - podkreśla. W spektaklu zobaczymy grupę uczestników teatralnych warsztatów dla młodzieży, odbywających się w sierpniu pod egidą Mumerusa. Część z nich brała już udział w warsztatach w poprzednich latach. Dla reszty to pierwszy raz. - Pracujemy m.in. z młodzieżą z Liceum im. Romera w Rabce. Odwiedzamy ją co roku ze spektaklami. Tak wykraczamy poza ramy tradycyjnej edukacji - mówi Hołdys. Działania przynoszą efekty. - Wielu z uczestników naszych zajęć zakłada własne grupy teatralne, działają aktywnie w sferze kultury - cieszy się reżyser. Zarówno Hołdys, jak i dyrekcja Muzeum Archeologicznego podkreślają, że ich projekt to modelowy przykład wspólnych działań organizacji pozarządowej z instytucją kultury. Obie jednostki współpracują od roku. Pierwszą realizacją był spektakl "W lustrze opowieści", również inspirowany twórczością Schulza. Nie bez znaczenia jest to, że teatr i muzeum działają po sąsiedzku. - Muzeum to dom wszystkich muz, nie tylko historii. Może więc uzupełniać działalność poprzez sztukę. Mumerus inspiruje się tajemniczą przeszłością człowieka, a ten trop prowadzi do archeologii - mówi dyrektor Muzeum Archeologicznego Jacek Górski. Efekt projektu, który zobaczymy w niedzielę, nie będzie spektaklem w tradycyjnym rozumieniu. Widza czekają teatralne podchody. Rozpoczną się już na parkingu muzeum. Szczegóły owiane są tajemnicą, ale zanim widz dotrze na wewnętrzny dziedziniec muzeum, przejdzie m.in. przez podziemia, gdzie dawniej mieściły się lochy. Na co dzień są niedostępne. Spektakl rozpocznie się o godz. 18 w Muzeum Archeologicznym przy ul. Senackiej 3. Wstęp wolny.
Dziennik Polski 29 sierpnia 2015
W dniach od 23 do 30 sierpnia trójka uczniów (w tym ja) z I Liceum Ogólnokształcącego w Rabce Zdroju brała udział w warsztatach teatralnych, zakończonych spektaklem warsztatowym. „Czas Nielegalny" był wędrówką uczestników i widzów po przestrzeniach Muzeum Archeologicznego.
Pierwsze spotkanie odbyło się w upalną niedzielę. Piękna pogoda towarzyszyła nam przez cały czas trwania warsztatów. Aby przybliżyć sobie historię budynków Muzeum Archeologicznego zostaliśmy oprowadzeni po ich zakamarkach. Było to bardzo inspirujące zwiedzanie. Przestrzenie, które zobaczyśliśmy, rozbudziły naszą wyobraźnię. Atmosfera, którą dało się tam wyczuć, była wzięta z powieści Szulza, dzięki czemu powstało kilka pomysłów na etiudy. W następnych dniach pracowaliśmy nad tym, żeby pomysły, które powstały w naszych głowach przenieść do niecodziennej, jak dla sztuki teatralnej, przestrzeni Muzeum. Nazywam to pracą, ale jestem przekonana, że dla wszystkich uczestników warsztatów nie była to praca, tylko dobra zabawa. Każdy był pełen zapału, pasji i wiary w to co robi. Nie bez wpływu pozostał fakt, iż mieliśmy szansę pracować z Panem Wiesławem Hołdysem, na co dzień dyrektorem Teatru Mumerus, oraz z profesjonalnymi aktorami, których grę można podziwiać na deskach tego teatru. Przekazali nam wiele wiedzy nie tylko o samym pisarzu i rysowniku, którego dzieła były motywem przewodnim naszych warsztatów, ale dawali nam cenne wskazówki i rady dotyczące gry aktorskiej. Łącznie nad spektaklem pracowało 6 amatorów (miejmy nadzieję, że kiedyś już profesjonalistów), 4 zawodowych aktorów oraz reżyser. Piękno ogrodów i pełne tajemnic podziemia Muzeum wlewały w reżysera spektaklu Wiesława Hołdysa codziennie nowe pomysły, przez co koncepcja sztuki zmieniała się z dnia na dzień. Chcieliśmy, by to nad czym pracujemy było godne samego Bruno Schulza. Teatr Mumerus postanowił więc wyjść poza schemat i bazować nie tylko na twórczości Schulza, ale również sięgnąć do tego, co jego inspirowało, czyli m.in. do kina niemego. W dzień spektaklu wszyscy nie mogli doczekać się wystepu, zastanawialiśmy się, ilu ludzi przyjdzie. „Czas nielegalny" rozpoczął się na dziedzińcu muzeum Archeologicznego przy ul. Seneckiej w Krakowie. Odbyła się tam etiuda pokazująca złączone ze sobą po kolei trzy „żywe" rysunki z „Xięgi bałwochwalczej" Bruno Shulza. Ułożyły się one w historię zakończoną uroczystym pochodem. Widzowie zostali poprowadzeni w dalszą część Muzeum, gdzie zostali przejęci przez iluzjonistę, który poprzez swój pokaz złamał zasadę logicznego myślenia. Następnie widzowie zostali doprowadzeni do kolejnej etiudy, która przez nieplanowany incydent stała się jeszcze bardziej rzeczywistsza i ciekawsza. Bo przecież teatr to żywa sztuka, której częścią jest właśnie improwizacja. Kolejne były podziemia. Tam wszyscy obejrzeli opis szkoły według Schulza. Następnie zostali podzieleni na dwie grupy - cześć poszła oglądać etiudę inspirowaną filmem niemym, a pozostali „żywe" obrazy z „Xięgi bałwochwalczej". Widzowie wymieniali się tak, aby każdy miał szansę wszystko dokładnie obejrzeć. Podziemia wzbudzały dodatkową ciekawość, dlatego, że nie są one na co dzień dostępne dla zwiedzających. Gdy już wszyscy zobaczyli podziemia, akcja wróciła do ogrodu, gdzie odbyła się transformacja człowieka w psa i psa w człowieka za pomocą odbicia lustrzanego. Ostatnia etiuda odbyła się w ogrodach. Reakcja widzów to najlepsze wynagrodzenie dla aktora i jego pracy. Otrzymaliśmy długie oklaski i uśmiechy oglądających. Czego nauczyły mnie te warsztaty? Na pewno pomogły mi lepiej poznać Bruno Schulza, dzięki temu, że opowiadały o nim osoby będące zafascynowane jego osobą. Dlatego wiedza o nim sama wchodziła do głowy. Miałam też szansę nauczyć się sztuki ruchu scenicznego, który nie jest taki prosty jak to może się wydawać. A co najważniejsze, udział w warsztatach dał mi możliwość pracy z wspaniałymi ludźmi, wymiany doświadczeń oraz pełnego emocji występu przed prawdziwą publiczności. Tydzień okazał się krótkim okresem czasu. Czas ma to do siebie, że przemija, a piękne wspomnienia zostają w pamięci na zawsze.
Natalia Brandys IIa
Portal I LO im E. Romera w Rabce - Zdroju


































